niedziela, 16 lipca 2017

Czerwona w kropeczki :)


Witajcie :) Dzisiaj przedstawiam Wam czerwoną bluzkę, którą uszyłam wiosną tego roku z myślą o wakacyjnym wyjeździe ... Cóż - ani kolor, ani fason raczej nie pasują do tego celu co jednoznacznie stwierdziłam po jej uszyciu więc pozostaje mi cieszenie się nią w warunkach miejskich :)

fot. Żona*



Bluzka zwróciła moją uwagę w Burdzie (nr 113 z 2/2013), trudniej było natomiast z kupnem odpowiedniej dzianiny - w końcu wypatrzyłam końcówkę czerwonego dżerseju w małe białe kropeczki na tkaniny.net. I nie zawiodłam się, kolor okazał się dokładnie taki jaki chciałam :), sam dżersej jest trochę z tych grubszych i mięsisty, co jest plusem.  Dostępne było tylko 1,5m a w zaleceniach jest 1,65, ale przy moim 1,6 wzrostu wystarczyło na luzie. Z uszyciem nie miałam specjalnych problemów, moment zawahania nastąpił przy dekoracyjnym wiązaniu na przodzie. Natomiast istotnym elementem jest odpowiednia długość podkroju szyi tyłu - nie może być w żadnym przypadku za długa - u mnie jest na styk.

W mojej szafie jest to trzecia rzecz w kolorze czerwonym - mam także bluzkę ze spódnicą noszone razem, które ubieram jak chcę być widoczna - a przynajmniej mi to nie przeszkadza :) Czy to jest bluzka dla mnie ? Hmm.. Chyba lepiej bym się  w niej czuła gdyby moje wymiary były mniejsze - taki zawadiacki trochę look jest na modelce podoba mi się, ale i tak ją polubiłam - jej kolor i fason, przyjemny w dotyku dżersej i że jest inna niż wszystkie moje dotychczasowe bluzki :)

Pozdrawiam serdecznie :)
Ada

P.S. Będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz ślad swojej wizyty :) Chętnie odpowiem na pytania :)




fot. Żona*

fot. Żona*

fot. Żona*

fot. Żona*


fot. Żona*

fot. Żona*

fot. Żona*

fot. Żona*
* czyli mój Małżonek :)

12 komentarzy:

  1. Bardzo ładna bluzeczka (tunika) do twarzy ci w czerwonym ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz :) Tak, ta bluzka to bardziej tunika. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Pozostawiam ślad po pobycie, bo bluzka jest nadzwyczajna, podoba mi się bardzo. Kolor czerwony jest stworzony dla Ciebie, wyglądasz ślicznie w tym kolorze i fasonie a model jest wyjątkowy, kilka razy już podchodziłam do niego i brakło czasu na realizację, ale teraz jestem mocno zachęcona i bliżej jesieni postaram się uszyć.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Chyba rzeczywiście jestem zbyt ostrożna z tym kolorem - aczkolwiek dużo zależy od jego odcienia i czasem trudno utrafić ten właściwy :) Model jest całkiem udany i można go nosić nie tylko latem więc powinien być dosyć praktyczny. Czekam z niecierpliwością na jego odsłonę w Twoim wydaniu :) Dziękuję pięknie i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ja szyłam z tego wykroju sukienki dla mamy i babci,jest bardzo wdzięczny i dość szybki.Twoja bluzka przyciąga wzrok kolorem,może następnym razem uszyj krótszą będzie super do spódnicy!zapraszam do dyskusji o szyciu na http://robakxxl.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, krótsza będzie idealna do spódnicy :) Na pewno dołączę do dyskusji. Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. W kolorze czerwonym wygladasz świetnie, fakt...trzeba znaleźć ten odpowiedni odcień. Wykrój jest mi dobrze znany, nie szyłam , ale go kojarzę bo zawsze ogladajac Burdy zwracam na niego uwagę. Wygladasz świetnie, powinnaś nosić ja często !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Myślę, że nie tylko model, ale także zdjęcie zamieszczone w Burdzie - przebojowa dziewczyna robiąca zakupy - powoduje, że aż chce się szyć :) Postaram się ją nosić przy każdej nadarzającej się okazji :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Bardzo udana bluzka, świetnie wyglądasz, noś tak często jak się da :) jak nie teraz, to kiedy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, niniejszym obiecuję :))) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Bluzeczka (a nawet chyba tunika) ma piękny kolor! Idealnie pasuje do Twojej urody i subtelnie ją podkreśla. Oj, trafiłaś z tym kolorem w dziesiątkę :). A czerwień plus ten fason to już w ogóle takie połączenie, że mucha nie siada! Świetnie wyglądasz. Tak sobie pomyślałam, że skoro to ma być letnia bluzka, to może fajnie by było ją zestawić z krótkimi spodenkami. Na letnie wieczory jak znalazł :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ślicznie dziękuję :) Co do spodenek to myślałam podobnie jak Ty i stąd też zamiar zapakowania tej bluzki/tuniki do wakacyjnej walizki. Jednak fason na górze jest dosyć opięty a jak dżersej, to trzeba ubrać odpowiednią bieliznę niekoniecznie wygodną na gorące dni więc zrezygnowałam z tej opcji, gdyż na wakacyjnym wyjeździe liczy się dla mnie przede wszystkim wygoda :) Poza tym do spodenek jak i spódnicy musiałabym ją skrócić (być może tak zrobię, gdyż częściej ją wtedy ubiorę np. do ramoneski). Pozdrawiam :)

      Usuń