czwartek, 31 sierpnia 2017

Moja sukienka z koronki

Witam Was :)

Koronka - piękna, świąteczna, nęcąca obietnicą czegoś nadzwyczajnego  ... niestety nie zawsze pasuje. 

fot. Żona*

czwartek, 24 sierpnia 2017

Malarski

Witajcie :)

Dzisiaj będzie o sukience z historią i zmieniających się gustach.

fot. Żona*
To była/jest moja pierwsza sukienka z jersey'u, którą uszyłam. Dzianina niesforna, po pierwszym wycięciu góry nijak nie mogłam  uformować czegoś co można nazwać dekoltem. Trzeba było dokupić materiał w sklepie skladblawatny.pl. Za drugim razem opanowałam wycięcie góry, lecz ...  Dysponowałam wtedy tylko prostą maszyną do szycia, która wprawdzie była wyposażona w elastyczne ściegi, ale nie na taki jersey z którego pliska wychodziła dosyć gruba. Moje kombinowanie i próby zakończyły się koniecznością ponownego dokupienia dzianiny ... W sumie ten proces trwał ok. 9 miesięcy i była to najdłużej szyta przeze mnie rzecz :) 
W efekcie pliskę najpierw przeszyłam maszynowo, a później, z drugiej strony ręcznie i udało się :)

wtorek, 15 sierpnia 2017

Bluzka folk

Witam Was serdecznie :)

Na wstępie spieszę z informacją, że poprawiłam sukienkę z ostatniego posta, opis i zdjęcie dodałam do niego link. To chyba nie koniec mojej przygody z tą sukienką :)

W tym roku sporo rzeczy uszyłam wiosną na wakacyjne wyjazdy, znalazła się wśród nich także folkowa bluzka z Burdy 10/2016 nr 121A (z tym, że rękawy zostawiłam otwarte).

Szyło się szybko i sprawnie :) Trochę czasu poświęciłam na ułożenie wąskich zakładek na przodzie i rękawach. Tkaninę zakupiłam w krakowskim Matex'ie, w opisie była bawełna, ale jeśli rzeczywiście jest to w 100% bawełna, to bardzo miękka. Szukałam wzoru podobnego do modelu 121C, ten jest trochę za ciemny, ale mi się spodobał.

Wykrój jak najbardziej polecam - i ładny, i bezproblemowy (przynajmniej na moją sylwetkę).

Pozdrawiam serdecznie
Ada


fot. Żona*

piątek, 11 sierpnia 2017

Symetria

Dzień dobry :) Dobry wieczór :)

Sierpniowa Burda zaproponowała kilka fajnych modeli, skusiłam się na sukienkę z okładki, chociaż raczej omijam dopasowane wykroje z dużą ilością skośnych cięć w górnej części uszytku. Powód jest banalny - ze względu na moje całe :) 160 cm wzrostu zawsze skracam odcinek między wykrojem pach a talią, o czym już wspominałam (rękawy zostawiam bez zmian - więcej z tym problemów niż korzyści przynajmniej na chwilę obecną moich umiejętności).


fot. Żona*