Witajcie :) Korzystając z przerwy świątecznej postanowiłam uszyć sobie sukienkę na Sylwestra. Sukienkę nie byle jaką, gdyż po raz pierwszy wg własnej konstrukcji :)
Gdy myślę 'pustynia' widzę bezkresną przestrzeń pełną tajemniczości, ciszy, łagodnej muzyki wiatru i porywistych, szalejących burz. Kraina surowego piękna i nieokiełznanej natury w której, ku zaskoczeniu, żyją zwierzęta i czasami pojawia się flora.